zbiorniki jednopłaszczowe

Moja najdłuższa trasa a zbiorniki jednopłaszczowe

Nowy samochód zakupiłem trzy lata temu. Byłem zadowolony. Cena była rewelacyjna niska, a samochód, choć używany, w bardzo dobrym stanie. Zależało mi na tym by samochód był lekki i niewiele palił. Zdecydowałem się na samochód małolitrażowy. Do jazdy po mieście okazał się rewelacyjny. Jednak szybko pożałowałem decyzji, gdy byłem zmuszony odbyć podróż zagraniczną na drugi koniec Europy.

Jakie sa zbiorniki jednopłaszczowe?

zbiorniki jednopłaszczoweBez problemów minąłem granicę z Niemcami. Letni dzień, dobra widoczność, niebo trochę zamglone ale bardzo przejrzyste powietrze. Jazda okazała się przyjemnością. Postanowiłem zatankować samochód. Zbiorniki na paliwo w samochodach małolitrażowych nie są zbyt duże. Podjechałem na stację paliw. Odruchowo sięgnąłem do marynarki po portfel. Zrobiło mi się gorąco. Portfela z kartami kredytowymi i gotówką brak! Nie było innego wyjścia jak natychmiast zawrócić do domu. Myślałem tylko o tym by dojechać do Polski. Miałem parę drobniaków w kieszeni od spodni. Droga dłużyła mi się niemiłosiernie. Teraz żałowałem, że nie zakupiłem dużego diesla. Duży zbiornik na olej napędowy, a może i zbiornik zapasowy, bardzo by się teraz przydał. Solidne zbiorniki jednopłaszczowe są lekkie, trwałe i odporne na korozję. Także samochód cięższy jest bezpieczniejszy w razie jakiejś kolizji. Czytałem w prasie, że adblue staje się powoli standardem nie tylko dla ciężarówek. Wszystkie zbiorniki adblue wymagają wprawdzie uzupełniania, więc czekałyby mnie dodatkowe koszty eksploatacji samochodu. Ale nie ma co oszczędzać, gdy w grę wchodzi to, jakim powietrzem będę oddychać. Czytałem, że bez technologii SRC emisja tlenku azotu z popularnych diesli jest dużo bardziej niebezpieczna dla środowiska niż emisja dwutlenku węgla.

Benzyny wystarczyło na powrót do domu. Cieszyłem się na wyjazd jak dziecko. Chciałem odwiedzić po raz pierwszy moja znajomą w Portugalii. Ostatecznie wysłałem jej tylko kwiaty pocztą kwiatową i przeprosiłem za moje gapiostwo. Nie było co wyruszać po raz drugi ze względu na dość krótki urlop tego roku. Straciłem przecież cały dzień.