Zepsute kagańce dla psów

Mam w domu dwa duże psy. Mają one specjalne kojce na ogrodzie, w których mają dogodne warunki. Muszę jej jednak co jakiś czas wyprowadzać, żeby cały czas nie siedziały w zamknięciu. Muszę im oczywiście zakładać kagańce. Oczywiście nie dałabym rady iść z dwoma psami, więc pomaga mi mój mąż i wtedy chodzimy razem.

Zakup nowego kagańców dla psów

kagańce dla dużych psówZa każdym razem sprawdzam, czy kagańce są w dobrym stanie. Wczoraj, gdy chcieliśmy iść na spacer, mąż zauważył, że jeden kaganiec jest uszkodzony. Pomyślałam, że mając jeszcze jeden, możemy iść najpierw z jednym psem, a później z drugim. Wzięłam więc do ręki drugi kaganiec i jak na złość również był zepsuty. Nie za bardzo chciało nam się je naprawiać, zresztą było widać, że przy jednym wypadła sprzączka. W ten sposób musieliśmy wybrać się do sklepu, by zakupić nowe kagańce dla dużych psów. Pojechaliśmy więc do sklepu, by jakieś wybrać. Mężowi bardzo spodobały się takie wykonane z materiału przepuszczalnego. Uznaliśmy, że jak zbliża się lato, to faktycznie lepiej jest kupić takie kagańce, by nie przywierały do sierści. Kupiliśmy więc takiego typu. Były one drogie, ale cóż na komforcie naszych zwierząt nie będziemy oszczędzać. Zawsze o nie dbamy, więc w tym przypadku również musi tak być. Wróciliśmy do domu i w końcu zabraliśmy swoje pieski na spacer. Swobodnie mogliśmy założyć zakupione kagańce. Pieski raczej nie odczuwały dyskomfortu.

W dotyku kagańce były delikatne, więc nie uwierały pieskom w nos. Ładnie również się prezentowały. Ludzie nas zaczepiali po drodze, by dowiedzieć się, gdzie zakupiliśmy takie kagańce. Oczywiście podaliśmy im namiaru na sklep. Widzieliśmy, że u swoich piesków mają te metalowe kagańce. Nam one się nie podobają, wiemy też, że bardzo uwierają pieski. My byśmy takich nie kupili.